Dark patterns (zwodnicze wzorce projektowe) to elementy interfejsu zaprojektowane tak, by skłonić użytkownika do decyzji, której przy pełnej wiedzy by nie podjął: domyślnie zaznaczone zgody, ukryte koszty w koszyku, subskrypcja łatwa do rozpoczęcia i trudna do anulowania.
Najczęstsze wzorce mają już swoje nazwy. „Roach motel": wejście w usługę zajmuje minutę, a rezygnacja wymaga telefonu w godzinach pracy. Confirmshaming: przycisk odmowy sformułowany tak, by zawstydzić („Nie, wolę przepłacać"). Fałszywa pilność: liczniki oraz komunikaty „ostatnie 2 sztuki" bez pokrycia w stanie magazynu. Ukryte koszty: dostawa i opłaty doliczane dopiero w ostatnim kroku koszyka.
Poza szkodą wizerunkową rośnie ryzyko prawne: unijne przepisy, w tym akt o usługach cyfrowych (DSA), wprost zakazują zwodniczych interfejsów, a UOKiK nakłada kary m.in. za fałszywe liczniki promocji czy utrudnione anulowanie subskrypcji.
Dlaczego to ważne dla biznesu: dark patterns podnoszą wyniki krótkoterminowo, a płaci się za nie później: zwrotami, skargami, opiniami w sieci oraz utratą klientów, którzy poczuli się oszukani. Wyszukiwanie takich miejsc to stały punkt audytu UX sklepu internetowego, bo część „optymalizacji" konwersji okazuje się długiem obciążającym markę.